To przykre mieć ciebie przed sobą - Robert Zienkiewicz


Skąd masz tę czelność, by zwać druhem swoim mnie
Gdy na dnie byłem, zęby swe suszyłeś
Skąd masz tę czelność, by obiecać dłoń pomocną podać też
Po prostu zawsze chcesz być z tymi na szczycie

Zarzucasz zdradę mi, wiesz dobrze – to nie tak
Jeśli cię zraniłem, pokaż rany swoje
I że masz wiary mniej, lecz miejsce jej nie tam
Nie masz co tracić, wiesz to dobrze

I wiem dlaczego wciąż obrabiasz tyłek mi
Wśród tłumu wszak byłem już, w którym żyjesz
Czy za głupca ciągle mnie masz, co kontakt łapie z kimś
Kto stara się ukryć, że czego chce sam nie wie

A kiedy widzisz mnie, nieszczerze dziwisz się
„Jak się masz?”, „Szczęścia” – mówisz, lecz fałszywie
Wiesz równie dobrze jak ja, że na wózku widzieć wolałbyś mnie
Dlaczego nie chcesz w końcu tego wykrzyczeć?

Nie czuję dobrze się, gdy widzę, jak troski trapią cię
Gdybym był złodziejem, ukradłbym je sobie
I wiem, że drażni cię, to miejsce, w którymś jest
Czy nie rozumiesz, że to nie mój problem?

Wciąż chcę, byś chociaż raz w me buty musiał wejść
A ja choć przez chwilę mógłbym być tobą
Tak, wciąż chcę, byś chociaż raz w me buty musiał wejść
Wiedziałbyś, jakie to przykre mieć ciebie przed sobą

Specifications

Leave a comment

You are commenting as guest. Optional login below.

  • 105,000+ cover versions
  • 800+ Cover Albums
  • Album Cover Covers
  • Draw Conclusions on the Wall
  • Magazine Covers
  • Mmmm... I love that Country Pie
  • Translations
  • Participate
  • Tribute bands
  • Tattoo Bob
  • All the latest news and additions
  • Subscribe to our Newsletter
  • Watch Video's
  • Milton Glaser Revisited
Auto repair Atlanta